Przejdź do treści
sposobyodchudzania.pl
Rzetelnie o diecie, zdrowiu i ruchu.
Bez cudownych obietnic.
Odchudzanie

Jak schudnąć po świętach: plan na styczeń wg nauki

Jak schudnąć po świętach? Średni przyrost to 0,7 kg tłuszczu (nie 3 kg!) wg 39 badań z Deakin University. Plan 4 tyg. bez crash diety i bez detoksu.

Opracowanie: SposobyOdchudzania.pl Opublikowano: 5.11.2025 Czytanie: 12 min Bibliografia: 6 pozycji
Jak schudnąć po świętach : plan na styczeń wg nauki

Jak schudnąć po świętach – +2-3 kg na wadze po Bożym Narodzeniu? Spokojnie. Systematic scoping review z Deakin University (39 badań): średni realny przyrost tłuszczu w okresie świątecznym to 0,7 kg [1]. Reszta +2-3 kg to woda, glikogen i treść pokarmowa – wraca do normy w 3-7 dni bez diety. Plan na styczeń: 4 tygodnie powrotu do formy bez crash diety, bez detoksu, bez paniki.

Ile naprawdę przytyłeś – matematyka vs panika

+3 kg na wadze po świętach ≠ +3 kg tłuszczu. Żeby przytyć 3 kg tłuszczu, musiałbyś zjeść 23 100 kcal nadmiaru ponad TDEE. To jakbyś zjadł 10 kolacji wigilijnych ponad to co normalnie jesz.

Realistyczny scenariusz świąteczny:

Dzień Nadmiar kcal (ponad TDEE) Przyrost tłuszczu
Wigilia +1500-2000 kcal ~200-260g
25 xii +1000-1500 kcal ~130-195g
26 xii +500-1000 kcal ~65-130g
Sylwester +1500-2000 kcal (alkohol!) ~200-260g
1 I +500-1000 kcal ~65-130g
Razem ~5000-7500 kcal ~660-975g

Realny przyrost tłuszczu po całych świętach: 0,7-1,0 kg. Reszta +2-3 kg na wadze to:

  • Glikogen + woda: obfite posiłki węglowodanowe = uzupełniony glikogen (300-500g) + 3× tyle wody (900-1500g). Razem: +1,2-2 kg
  • Sól + woda: świąteczne potrawy są słone → retencja wody. +0,5-1 kg
  • Treść pokarmowa: pełny żołądek i jelita po obfitych posiłkach. +0,5-1 kg

Morał: nie panikuj. To 0,7-1 kg tłuszczu + 2 kg wody/glikogenu. Woda/glikogen schodzi sama w 3-7 dni normalnego jedzenia. Tłuszcz: 1-2 tygodnie lekkiego deficytu.

Eksperyment myślowy: ile naprawdę musisz zjeść żeby przytyć 3 kg tłuszczu

3 kg tłuszczu = 23 100 kcal nadmiaru (ponad TDEE). Przy TDEE 2000 kcal to:

  • Opcja A: Jedz 4000 kcal/dzień (2× norma) przez 11,5 dnia non-stop
  • Opcja B: Jedz 3000 kcal/dzień (1,5× norma) przez 23 dni non-stop
  • Opcja C: Jedz 5000 kcal/dzień (wigilia + resztki + alkohol) przez 7,7 dnia non-stop

Nikt nie je 5000 kcal przez 8 dni ciąg. Realistycznie: 3-5 dni nadmiaru po 1500-2000 kcal ponad TDEE = 4500-10 000 kcal = 0,6-1,3 kg tłuszczu. To cała prawda o „świątecznych kilogramach”. Reszta to woda – która schodzi sama.

Dlaczego to ważne? Bo panika po świętach prowadzi do crash diety → utrata mięśni → wolniejszy metabolizm → więcej tłuszczu w dłuższej perspektywie niż gdybyś po prostu spokojnie wrócił do normalnych nawyków. Paradoks: crash dieta po świętach pogarsza sytuację bardziej niż same święta.

Porównanie: crash dieta vs spokojny powrót

Podejście Tydzień 1 Tydzień 2 Tydzień 4 Miesiąc 3
Crash dieta (800 kcal) -3 kg (woda + mięśnie!) -1 kg (głód) Porzucenie → jojo +4 kg ponad wagę sprzed świąt
Spokojny powrót (TDEE → deficyt 500) -2 kg (woda) -0,5 kg (tłuszcz) Powrót do normy Stabilna waga

Crash dieta wygląda lepiej w tygodniu 1 (-3 vs -2 kg). Ale w miesiącu 3: crash dieta = +4 kg, spokojny powrót = norma. To dlatego crash diety nie działają – krótkioterminowy efekt, długoterminowe szkody.

Co mówią badania o „świątecznych kilogramach”

Systematic scoping review z Deakin University (39 badań): 70% badań wykazało istotny przyrost wagi w okresie świątecznym – ale Średni przyrost to zaledwie 0,7 kg.

Dr Christina Zorbas z Global Obesity Centre, Deakin University (Geelong, Australia) przeanalizowała 39 badań obejmujących trzy kategorie: zmiany wagi, determinanty zachowań jedzeniowych i interwencje zapobiegawcze [1].

  • 23 badania obserwacyjne: 70% wykazało istotny wzrost wagi podczas świąt
  • Średni przyrost: 0,7 kg (nie 3 kg jak sugeruje waga!)
  • Czynniki ryzyka: osoby z nadwagą/otyłością przybierały więcej niż osoby o normalnej wadze
  • Interwencje: 6 badań – codzienne ważenie się i post przerywany pomagały ograniczyć przyrost

Systematic review Abdulan z Grigore T. Popa University (Rumunia, 10 badań, 4627 uczestników) [2] potwierdza: święta zimowe wpływają na zachowania jedzeniowe i wagę – ale większość ludzi wraca do wagi wyjściowej w ciągu 1-2 miesięcy. Problem zaczyna się gdy „tymczasowy” przyrost staje się „permanentny” – bo nie wracasz do normalnych nawyków.

Wyniki opublikowane w Gastroenterology przez dr Kevina Halla z NIH [3] przypominają podstawową fizykę: 1 kg tłuszczu = 7700 kcal nadmiaru. Żeby naprawdę przytyć 3 kg tłuszczu potrzebujesz 23 100 kcal nadmiaru. Nawet najobfitsze święta tego nie dadzą – chyba że trwają 2 tygodnie non-stop. Kolacja wigilijna to orientacyjnie 1500-2000 kcal nadmiaru. Boże Narodzenie 1000-1500. Sylwester 1000-2000. Łącznie: 3500-5500 kcal = 0,5-0,7 kg tłuszczu. Reszta +2-3 kg na wadze to woda, sól i glikogen – schodzi samo w 5-7 dni.

Porównanie perspektywy: 0,7 kg tłuszczu to 10 dni deficytu 500 kcal. To mniej niż 2 tygodnie normalnej diety. Czy warto przez to panikować i robić crash dietę? Absolutnie nie. Spokojny powrót do nawyków daje lepszy wynik niż agresywna głodówka – bo głodówka prowadzi do objadania się 2 tygodnie później (efekt restrykcji → binge), a spokojny powrót po prostu przywraca normę.

Dlaczego waga skoczyła +3 kg (i dlaczego to nie tłuszcz)

Sól, węglowodany, alkohol i pełny żołądek – to 4 przyczyny „świątecznego skoku” na wadze. Żadna z nich nie jest tłuszczem.

  1. Sól → retencja wody. Świąteczne potrawy (kapusta kiszona, śledź, barszcz, pierogi ruskie) są słone. 1g soli wiąże ~100 ml wody. 10g dodatkowej soli (łatwe w święta) = +1 L wody = +1 kg na wadze. schodzi w 2-3 dni normalnego jedzenia.
  2. Węglowodany → glikogen + woda. Pierogi, makowiec, kutia, sernik – dużo węglowodanów. Po dniach obfitych w węgle glikogen się uzupełnia (300-500g) i wiąże 3× tyle wody (900-1500g). Razem: +1,2-2 kg. schodzi w 3-5 dni normalnego jedzenia (lub szybciej jeśli trenujesz).
  3. Alkohol → odwodnienie → potem retencja. Alkohol najpierw odwadnia (diuretyk), potem organizm nadkompensuje – zatrzymuje wodę. Szampan na sylwestra + piwo na imprezie = waga następnego dnia +0,5-1 kg (woda). schodzi w 1-2 dni.
  4. TREŚĆ pokarmowa. Jedzenie w żołądku i jelitach waży. 2-3 obfite posiłki = 1-2 kg treści pokarmowej wewnątrz ciała. Po 1-2 dniach normalnego jedzenia → schodzi (dosłownie).

Razem: 0,7 kg tłuszczu + 1-2 kg woda/sól + 1-2 kg glikogen/woda + 0,5-1 kg treść = +3-5 kg na wadze. ale: 80% tego to woda i treść – nie tłuszcz. Dlaczego waga skacze – pełne wyjaśnienie.

Plan na styczeń – 4 tygodnie krok po kroku

Bez crash diety, bez detoksu, bez głodówki. Po prostu wróć do normalnych nawyków – a świąteczne kilogramy same odejdą w 2-4 tygodnie.

Tydzień Co robisz Dlaczego Efekt na wadze
1 Wróć do normalnego jedzenia na TDEE (bez nadmiaru, bez deficytu). Pij 2-3L wody. 7000 kroków. Woda i glikogen odchodzą naturalnie -1,5 do -2,5 kg (woda!)
2 Deficyt 300-500 kcal. Białko 1,6 g/kg. Sen 7-8h. Zaczynasz spalać świąteczny tłuszcz -0,3 do -0,5 kg (tłuszcz)
3 Kontynuuj deficyt. Dodaj trening siłowy 2×/tyg. Mindful eating. Ochrona mięśni + przyspieszenie -0,3 do -0,5 kg
4 Waga powinna być blisko poziomu sprzed świąt. Oceniaj. Stabilizacja Powrót do normy

Oczekiwany rezultat: po 4 tygodniach waga wraca do poziomu sprzed świąt. Tydzień 1 eliminuje fałszywe „świąteczne kg” (woda, glikogen). Tygodnie 2-4 usuwają realne 0,7-1 kg tłuszczu. Łączna zmiana na wadze: -2,5-3,5 kg (głównie woda w tyg 1 + ~1 kg tłuszczu w tyg 2-4).

Szczegóły – tydzień po tygodniu

Tydzień 1 (powrót do normalności):

Nie rób deficytu – po prostu wróć do normalnego jedzenia. Bez chipsów, bez makowca, bez kolacji wigilijnych. Zwykłe posiłki na TDEE. Pij 2-3L wody dziennie (dużo – żeby wypłukać nadmiar soli). Zrób 7000 kroków dziennie. Efekt: waga spada -1,5 do -2,5 kg w pierwszym tygodniu – bo woda i glikogen odchodzą. To nie jest utrata tłuszczu – to powrót do równowagi wodnej.

Tydzień 2 (łagodny deficyt):

Teraz zaczynasz właściwy deficyt: -300-500 kcal poniżej TDEE. Dodaj białko do każdego posiłku (sytość!). Zadbaj o sen 7-8h (badanie Tasali [5]: wydłużenie snu = -270 kcal/dzień automatycznie). Waga spada 0,3-0,5 kg/tyg – to realna utrata tłuszczu.

Tydzień 3 (dodaj trening):

Trening siłowy 2×/tyg chroni mięśnie na deficycie i podnosi metabolizm (EPOC). Jeśli nie trenujesz – zacznij od ćwiczeń w domu (pompki, przysiady, lunges). Kontynuuj deficyt i 7000 kroków.

Tydzień 4 (ocena):

Zważ się i porównaj ze średnią sprzed świąt. Waga powinna być blisko normy (±0,5 kg). Jeśli nadal wyższa – kontynuuj deficyt. Jeśli wróciła – przejdź na maintenance (TDEE) i ciesz się efektami.

Przykładowy dzień w tygodniu 2 (deficyt 500 kcal)

Przy TDEE 2000 kcal → jedz 1500 kcal:

  • Śniadanie: Owsianka na wodzie z bananem + jogurt grecki (350 kcal, 20g białka)
  • Obiad: Pierś kurczaka 150g + ryż 100g + brokuły 200g + łyżeczka oliwy (500 kcal, 40g białka)
  • Przekąska: Jabłko + 30g orzechów (230 kcal, 6g białka)
  • Kolacja: Sałatka z tuńczykiem 100g + warzywa + oliwa (420 kcal, 30g białka)
  • Razem: 1500 kcal, ~96g białka

Czego nie robić w styczniu – 5 błędów

Styczeń to szczyt crash diety i „detoksów”. Oto 5 rzeczy, które nie pomagają – a mogą zaszkodzić.

  1. Crash dieta (800-1000 kcal) – po świętach i tak czujesz się „winny” – nie wzmacniaj tego poczucia głodówką. Crash dieta → utrata mięśni → wolniejszy metabolizm → jojo w lutym. Dlaczego crash diety nie działają.
  2. Detoks sokowy / „oczyszczanie” – wątroba detoksykuje 24/7. Soki z selera nie „oczyszczają”. Detoks to marketing, nie nauka. Twoje ciało samo poradzi sobie ze świątecznym nadmiarem – potrzebuje normalnego jedzenia i wody, nie soków za 150 zł.
  3. Pominięcie śniadania „żeby wyrównać” – pomijanie śniadania po świętach → głód w południe → przejedzenie na obiedzie → poczucie winy → pominięcie kolacji → podjadanie w nocy. jedz normalnie – 3 regularne posiłki z białkiem.
  4. Codzienny trening „na karę” – 2h na siłowni 7 dni w tygodniu w styczniu = przemęczenie → kontuzja → porzucenie treningu w lutym. Start: 2-3× trening/tyg + codzienne 7000 kroków. stopniowo.

Zamiast 5 błędów – zrób 5 dobrych rzeczy

Styczeń to doskonały moment na zdrowe nawyki – motywacja jest naturalna („nowy rok”). Wykorzystaj ją MĄDRe:

  1. Kup wagę kuchenną (50 zł) – i przez 2 tygodnie WAŻ jedzenie. Dowiesz się ile naprawdę jesz (większość ludzi zaniżają o 30-50%).
  2. Ustaw alarm „spacer” na 13:00 – 20 min spacer po obiedzie. Codziennie. Po 3 tygodniach = nawyk automatyczny. +100 kcal wydatku/dzień.
  3. Zamień 1 napój na wodę – cola/sok → woda. Jeśli pijesz 2 szklanki coli dziennie → -300 kcal/dzień → -2 kg/mies bez innej zmiany.
  4. Śniadanie z białkiem – 3 jajka (15g białka) zamiast kanapki z dżemem (3g białka). Sytość do obiadu → mniej podjadania → -100-200 kcal/dzień.
  5. Telefon poza sypialnią od 22:00 – +30-60 min snu. Sen = -270 kcal/dzień automatycznie [5]. najlepsza „interwencja” jaką możesz zrobić w styczniu.

Jak zapobiec przyrostowi w następne święta

Badanie z Deakin University [1]: codzienne ważenie się i post przerywany ograniczały świąteczny przyrost wagi. Oto 5 strategii na „następne święta”.

  1. Waż się codziennie przez święta – świadomość = kontrola. Nie „karzesz się” – po prostu wiesz ile jesz. Badanie Zorbas [1]: self-weighing = mniejszy przyrost.
  2. Jedz uważnie (mindful eating) – smakuj, żuj wolno, sprawdzaj sytość. Przy wigilijnym stole: jedz powoli. Nie musisz próbować każdego dania.
  3. Ruch codziennie – nawet w święta. 30 min spacer po kolacji wigilijnej. Rodzinny spacer w Boże Narodzenie. To +100-200 kcal wydatku → mniejszy nadmiar.
  4. Alkohol = kalorie – piwo 500 ml = 220 kcal, wino 150 ml = 125 kcal, wódka 40 ml = 90 kcal. Licz. Pij wodę między drinkami.
  5. Nie zostawiaj świątecznych resztek na tydzień – makowiec, sernik, pierogi – zjadaj/rozdawaj/wyrzucaj do 26 xii. „Żal wyrzucić” → jedzisz je do Nowego Roku → +3000 kcal extra.

Strategia „damage control” W trakcie świąt

Jeśli czytasz to przed świętami – oto jak ograniczyć przyrost bez rezygnacji z przyjemności:

  • Wigilia: jedz wszystko co chcesz – ale jedną porcję. Próbujesz 12 potraw? Po łyżce/kawałku z każdej. Nie 3 talerze barszczu + 10 pierogów + pół makowca.
  • 25-26 xii: jedz na TDEE (normalne kalorie), nie na nadmiarze. Resztki z wigilii: wybierz 1 posiłek z resztek, resztę – normalne jedzenie.
  • Sylwester: alkohol = kalorie. 4 drinki = 400-800 kcal. Wybieraj wódkę z sodą (90 kcal) zamiast piwa (220 kcal). Jedz przed imprezą (sytość = mniej podjadania przy alkoholu).
  • Codziennie w święta: 30 min spacer po głównym posiłku. Rodzinny spacer = tradycja + ruch + relacje.

Przy tej strategii: przyrost 0,3-0,5 kg tłuszczu (zamiast 0,7-1 kg) – schodzi w 1 tydzień deficytu. Kontrolowane święta to nie rezygnacja z przyjemności – to świadome cieszenie się jedzeniem bez bezmyślnego objadania.

Psychologia styczniowej motywacji – jak ją utrzymać

92% noworocznych postanowień upada do marca. Dlaczego? Bo ludzie zaczynają od ekstremalnych zmian: „od jutra zero cukru, trening codziennie, 1200 kcal”. Po 2 tygodniach – wyczerpanie, rezygnacja, poczucie porażki.

Badania nad zmianą nawyków mówią jasno: sukces = małe zmiany, nie rewolucja. Jedna zmiana na raz, utrzymywana przez 3-4 tygodnie, staje się automatyczna. Potem dodajesz następną. Po 3 miesiącach masz 3 nowe nawyki – nie 10 porzuconych postanowień.

Plan „1 zmiana na tydzień” – realistyczny styczeń:

Tydzień Nowy nawyk Dlaczego ten
1 Pij 2L wody dziennie Wypłukuje sól, zmniejsza retencję, zero kalorii
2 Spacer 20 min po obiedzie +80 kcal wydatku, poprawia trawienie, nawyk automatyczny
3 Białko w każdym posiłku Sytość, ochrona mięśni, mniej podjadania
4 Sen przed 23:00 (telefon off o 22) -270 kcal/dzień automatycznie wg Tasali [5]

Jeśli po 4 tygodniach czujesz się dobrze i chcesz więcej – dodaj deficyt kaloryczny (tydzień 5) i trening siłowy (tydzień 6). Ale nie zaczynaj od nich – bo bez fundamentu (woda, ruch, białko, sen) deficyt i trening szybko się rozpadną.

Ostatnia myśl o świętach: nie karz się za to co zjadłeś. 0,7 kg tłuszczu to 2 tygodnie deficytu 500 kcal. To niczego nie zmienia w dłuższej perspektywie. Jedzenie na Wigilii z rodziną to wartość – nie „grzech dietetyczny”. Święta trwają 3 dni, rok ma 365. 3 dni nadmiaru vs 362 dni normalnego jedzenia = zero wpływu na wagę roczną. Oddychaj. Pij wodę. Jedz normalnie od 2 stycznia. I ciesz się życiem – bo o to w odchudzaniu naprawdę chodzi.

Pytania i odpowiedzi

Ile czasu żeby wrócić do wagi sprzed świąt?

2-4 tygodnie. Woda/glikogen: 3-7 dni (samo znika). Tłuszcz (0,7-1 kg): 1-2 tygodnie deficytu 300-500 kcal. bez crash diety. Przy deficycie 500 kcal/dzień: 1 kg tłuszczu znika w ~2 tygodnie.

Czy powinnam zrobić „detoks” po świętach?

Nie. Detoks to marketing. Twoja wątroba i nerki same detoksykują ciało 24/7. Potrzebujesz: normalnego jedzenia, wody (2-3L/dzień), ruchu i snu. To wszystko. Soki z selera za 150 zł nie zrobią niczego, czego nie zrobi szklanka wody za 0 zł.

Czy mogę jeść normalnie i czekać aż waga sama spadnie?

Tak – jeśli „normalnie” to Twoje TDEE (bez nadmiaru). Woda/glikogen spadnie sama w 3-7 dni. Tłuszcz (0,7 kg) spadnie wolniej – ~2-4 tygodnie. Jeśli wrócisz do dokładnie takiego jedzenia jak przed świętami – waga wróci do normy bez dodatkowego deficytu. Problem: wielu ludzi „normalne jedzenie” = nadal nadmiar.

Czy +3 kg po świętach to powód do paniki?

Nie. Badanie z Deakin University [1]: średni realny przyrost tłuszczu to 0,7 kg. Reszta to woda. 0,7 kg tłuszczu to 10 dni deficytu 500 kcal. Panika → crash dieta → jojo → gorszy wynik niż spokojny powrót do nawyków. Oddychaj. Pij wodę. Jedz normalnie.

Czy ruch w święta pomaga?

Tak – badanie Ramirez-Jimenez (2020): trening podczas świąt ograniczał przyrost wagi. Nie chodzi o maratony – 30 min spacer po kolacji wigilijnej, rowerek stacjonarny 20 min na Boże Narodzenie, rodzinny spacer w lesie. Każda forma ruchu = mniejszy nadmiar = mniej „styczniowego żalu”.

Jak uniknąć jedzenia emocjonalnego w styczniu?

„Styczniowa depresja” (krótkie dni, zimno, powrót do pracy) → jedzenie emocjonalne. Rozwiązanie: ruch (endorfiny), sen 7-8h, witamina D (brak słońca w zimie), kontakt społeczny. Jeśli sięgasz po czekoladę bo „smutno” – spacer 15 min daje lepszy efekt na nastrój niż cukier.

Przytyłem 5 kg po świętach – co robić?

5 kg = ~1 kg tłuszczu + ~4 kg woda/glikogen/treść. Woda zejdzie sama w 5-7 dni normalnego jedzenia (TDEE + 2-3L wody + 7000 kroków). 1 kg tłuszczu = 2 tygodnie deficytu 500 kcal. Plan: tydzień 1 = normalne jedzenie (woda schodzi). Tydzień 2-3 = deficyt. Tydzień 4 = powrót do normy. bez paniki, bez crash diety.

Czy intermittent fasting po świętach to dobry pomysł?

Post przerywany (np. 16:8) może pomóc ograniczyć okno jedzenia – co naturalnie zmniejsza spożycie. Badanie Zorbas [1]: IF był jedną z interwencji ograniczających świąteczny przyrost. ale: nie zmuszaj się jeśli nie pasuje. Sam deficyt działa równie dobrze. IF to narzędzie, nie obowiązek.

Kiedy iść na wagę po świętach?

Poczekaj 3-5 dni (woda schodzi). Ważenie 1 stycznia to najgorszy moment – waga jest najwyższa (retencja z alkoholu + sól + pełny żołądek). Zacznij ważenie od 4-5 stycznia. Waż się codziennie przez 2 tygodnie i patrz na Średnią – nie na pojedynczy pomiar.

Źródła

  1. [1] Zorbas C, Reeve E, Naughton S et al. „The Relationship Between Feasting Periods and Weight Gain: a Systematic Scoping Review.” Current Obesity Reports, 2020;9(1):39-62. doi.org/10.1007/s13679-020-00370-5 – open access (Deakin University)
  2. [2] Abdulan IM, Popescu G, Maștaleru a et al. „Winter Holidays and Their Impact on Eating Behavior-A Systematic Review.” Nutrients, 2023;15(19):4201. PMC10574044 – pełny tekst (Grigore T. Popa University of Medicine and Pharmacy, Iași)
  3. [3] Hall KD, Guo J. „Obesity Energetics: Body Weight Regulation and the Effects of Diet Composition.” Gastroenterology, 2017;152(7):1718-1727.e3. PMC5568065 – pełny tekst (NIH / NIDDK)
  4. [4] Franz MJ, VanWormer JJ, Crain AL et al. „Weight-loss outcomes: a systematic review and meta-analysis of weight-loss clinical trials with a minimum 1-year follow-up.” Journal of the American Dietetic Association, 2007;107(10):1755-67. doi.org/10.1016/j.jada.2007.07.017 (HealthPartners Research Foundation)
  5. [5] Tasali E, Wroblewski K, Kahn E et al. „Effect of Sleep Extension on Objectively Assessed Energy Intake Among Adults With Overweight in Real-life Settings: A Randomized Clinical Trial.” JAMA Internal Medicine, 2022;182(4):365-374. PMC8822469 – pełny tekst (University of Chicago)
  6. [6] Byrne NM, Sainsbury A, King NA, Hills AP, Wood RE. „Intermittent energy restriction improves weight loss efficiency in obese men: the MATADOR study.” International Journal of Obesity, 2018;42(2):129-138. PMC5803575 – pełny tekst (University of Tasmania / Queensland University of Technology)